NieidealnaAnna

Pozytywny misz-masz

„Rzygam tęczą” – o tym dlaczego nie lubimy jakiejkolwiek odmienności.

Piękna, wesoła, kolorowa, śliczna i pozytywna tęcza na Placu Zbawiciela już jest! Medialny temat wokół „tęczy niezgody”, „kolorowej rewolucji, która podzieliła naród” trwa w najlepsze. Każdego dnia idąc do pracy, zatrzymuję się na chwilę przy tęczy, patrzę na  nią i się uśmiecham.10168191_10152381513402287_9199169444980877372_n.jpg

Mam ten fart, że pracuje w samym centrum życia kulturowego stolicy. Poruszając temat tęczy i tak się już sama wyłożyłam na stos paleniska, także rozkręcam się dalej. Nazywając Plac Zbawiciela zagłębiem kultury Warszawy pewnie znajdzie się masa ludzi chętnych ciosać na mnie kołki. Wyobrażam sobie, że dziś kawiarnie wokół tego placu pełnią podobną funkcję, jak niegdyś Piwnica pod Baranami, zakątek krakowskiej bohemy. Jakie czasy – tacy artyści. Krzykliwie, kolorowo, towarzysko, a przede wszystkim bardzo gwarnie i wesoło jest codziennie na placu wokół tęczy. Pusto, szaro i nijako było bez niej, jakoś tak dziwnie. Naprawdę nie mogłam się już doczekać, kiedy zobaczę (pierwszy raz w całej niespalonej okazałości) „Jej Kolorowość we własnej osobie”. Oko cieszy, a uśmiech się sam rysuje na twarzy za każdym razem gdy na nią patrzę.10325161_10152381516437287_7137288355306363425_n.jpg

Nasza polska, „kolorowa kość niezgody” wywołuje codziennie falę hejtu gdzie się da. Nie mam ani sił, ani chęci każdemu z osobna w rozmowie tłumaczyć po pierwsze: historię owej tęczy, po drugie mylne interpretowanie jej znaczenia, i po trzecie – najważniejsze uczynienie z niej czegoś, czym w zamyśle twórczyni wcale nie była i nie jest. Blogerem wielkim nie jestem, ale ktoś tu zagląda to być może, coś dobrego do łba mu wpadnie i przekaże dalej, lub tym wszystkim homofobicznym agresorom choć napsuje trochę ołowianej krwi…10307222_10152381514137287_1137211430384014782_n.jpg

Chcecie dyskutować? Świetnie, dialog i inne "bla bla" to podobno podstawa demokracji, główne narzędzie pokojowego rozwiązywania konfliktów. Rozmawiajcie, ale na boga sprawdźcie najpierw „fakty”, którymi bezmyślnie żonglujecie w swoich nasyconych agresją rozmowach. Punk drugi udanej retoryki: argumenty wypowiedzi niech będą konstrukcja logiczną i zasadną. Mam dosyć wykrzyczanych frazesów zasłyszanych w pseudomediach, wyczytanych w pseudogazetach, w końcu przytaczanych jako prawdę objawioną. I coś jeszcze bardzo polskiego: rozmawiając o tęczy, trzymaj się tematu tęczy, a nie dorzucasz „inne kwiatki”, które totalnie nie imają się tematu.

Kolorowa rewolucja w Polsce to istna walka między Narodowcami-homofobami, a resztą Polski. Jeśli jesteś typowym Polakiem: zakompleksionym, przestraszonym, niezadowolonym z życia, który nie lubi samego siebie pewnie w podskokach dołączysz do całej rzeszy pożal się „patriotów” z ogniem i benzyną. Istne wcielenie sienkiewiczowskich bohaterów XXI wieku. Kpina. Rzygać mi się chcę, nie jak widzę tęczę i gejów, tylko rzygam dalej niż stoję na widok grupy określającej się mianem „Narodowców”. Cała zła energia od nich płynąca wymierzona jest przede wszystkim w homoseksualistów i mniejszości narodowe: „Romowie, Arabowie, Azjaci i „inni” z Polski won – a jak nie to was spalimy”. Przekaz jest prosty. Mamienie ludzi historyjkami o politycznej zmowie jest tak żałosne, że nawet moi bratankowie będący w szkole podstawowej nie wierzą w te brednie i banialuki.10313863_10152381516397287_4074872596260929910_n.jpg

Dopisywanie filozofii zła do zwykłej, kolorowej instalacji miejskiej bawi i powoduje ból brzucha jednocześnie. Kiedyś na murach polskich miast zawstydzały napisy: „Polska dla Polaków”, „Syjoniści – do Syjonu”, dziś podpalamy tęczę. Każdy kto w wolnym, demokratycznym kraju zwanym Polską odważy się być choć trochę inny, prędzej czy później zapłaci za to cenę. Uśmiechasz się do osób, które mijasz w metrze? Najprawdopodobniej jesteś chory psychicznie lub zażywasz jakieś środki odurzające. Ubierasz się kolorowo, masz tatuaż, piercing, dziwna fryzurę? Na bank jesteś pedalskim homosiem lub obrzydliwa lesbijska suką. Twój facet ma egzotyczny typ urody? Puszczasz się jak tania szmata. Takie stereotypy, to już nawet nie stereotypy to ogólnie przyjęte i wygłaszane „konstrukcje myślowe” na forum "dialogu narodowego".10339626_10152381514112287_9048832104220498346_n.jpg

Rzeczywiście żyjąc w szarej, zniewolonej duchem komuny Polsce można „rzygać” na widok tęczy. Kolorowa tęcza, powodująca uśmiech, więc jest niedobra, bo  w naszej polskiej mentalności nadal króluje szarość, nijakość i przeświadczenie, że inny – znaczy zły. Ten kto ma więcej lub robi inaczej drażni, przeszkadza i wadzi. Polski 11 listopada stał się pretekstem do bójek z policją i masowym szerzeniem haseł agresji i nietolerancji. Palenie i niszczenie tęczy wkrótce stanie się głowną narodową dyscypliną Polaków, w której będziemy prześcigać się w pomysłach jak ją niszczyć. Geje, Żydzi i „inni kolorowi” byli, są i będą zawsze wokół nas. Jak patrzę na to wszystko co dzieje się w kraju mojego pochodzenia to chce mi się „rzygać tęczą” - być szczęśliwą i uśmiechniętą na przekór temu całemu nijakiemu choremu tłumowi szarych osłów...

************

"Ludzie, którzy są nietolerancyjni,

mają tendencję do klasyfikowania i przesadnie reagują...

Powinny być wszyscy przeciągnięci pod ścianę i rozstrzelani."

- Arthur M. Jolly, Questionnaire 


Instagram