NieidealnaAnna

NieidealnaAnna

Ideały nie istnieją, a jeśli występują w rzeczywistości to muszą być cholernie nudne, uciążliwe lub przewidywalne.  Bycie we wszystkim najlepszym, najwspanialszym i ogólnie "naj" naprawdę nie zależy od opinii innych, tylko zależy od nas samych. W praktyce jest to nic innego jak nasza wewnętrzna moc, nasze ego, samoocena, czy też po prostu rozumienie swoich potrzeb.

Matematyczne rozumienie ideału zakłada, iż owe zjawisko jest czymś co zawiera porządek. Cząstka tej definicji pięknie odzwierciedla to do czego w dzisiejszych czasach większość ludzi próbuje dążyć. Społeczeństwo, próbuje być "idealne' pod wieloma względami, w każdej płaszczyźnie, na różnych poziomach struktur. XXI wiek przyniósł nam wzory (owe ideały) mające pokazać jak żyć, jak postępować jak zachowywać się w każdej sferze życia społecznego, zarówno tego publicznego jak i prywatnego.

A ja  jestem NieidealnąAnną i się buntuję. Mimo wielu wad, ponad wszelkie braki, z całym ogromem niedoskonałości otwarcie przyznaję się nie jestem, nie będę i nie chcę być idealna. W ludziach kocham ich wady, te które nadają im charakteru, osobliwości, kształtu i wyrazu. To, czy ktoś toleruje nas pomimo naszej niedoskonałości  jest najlepszym testem na to, by dowiedzieć się, czy tak naprawdę nas lubi, kocha, ceni, szanuje i akceptuje.

 

 

 

banner.JPG

 


Instagram